Lawendowa sesja brzuszkowa

To miejsce już od dawna chodziło nam po głowie i w końcu się udało! Tym bardziej jestem zadowolony, że udało nam się tam zrobić sesję ciążową mojej żony. To miejsce to taka mała Prowansja. I ta pachnąca lawenda…

Mimo, że tego dnia w prawie całej Polsce szalały burze i ulewy, nam udało się trafić na piękny zachód słońca, który dopełnił te zdjęcia. Taki wyjątkowy plener w lawendzie zdarza się raz w roku. Pole lawendy jest pięknym tłem do subtelnych zdjęć ciążowych. To miejsce kusi pięknymi odcieniami fioletu i cudownym zapachem.

Pin It on Pinterest